Do turysty
Tuesday, 16 Jun 2009
TURYSTO
Mam ja Tobie do pokazania i powiedzenia i w te najważniejsze słowa zacznę:
- Ano, bój siÄ™ Boga !
My z Kargulem swoje muzeum tu tworzym. Zniesiem pamiÄ…tki z filmu i te wszystkie durackie maszyny z Krużewnik, co je wymyÅ›lili, bo siÅ‚y w rÄ™cach nie mieli. Nasz dom tutaj murowany, z XVI wieku, PÅ‚ócienników siedliskiem zwany, piwniczny nie kryty sÅ‚omÄ…, jak chaÅ‚upa w Krużewnikach, a dachówkÄ…, podÅ‚ug rozumu i przepisów przeciwpożarowych. Nam tu żyć i tu umierać, bo my tutejsze. W 1291 roku ze Å›widnickiej ziemi przybyÅ‚ tu książę Bolko I i przez te jego polityke Lubomierz prawa miejskie dostaÅ‚. Taki on Å‚adny, amerykancki.
A w caÅ‚ej gminie taka sam siÅ‚a Pawlaczek co Kargulów.
Trafić tu Å‚atwo możesz bo to sam Å›rodek byÅ‚ego województwa jeleniogórskiego, jak jedziesz z Jeleniej Góry do Zgorzelca. żeby siÄ™ tobie nie pokieÅ‚basiÅ‚o, to przy drogach wjazdowych do nas pÅ‚oty poustawiali. Napisali na nich „Sami Swoi - Lubomierz”. CaÅ‚kiem one podobne do tego, co to przy nim Kargul swoje garnki tÅ‚ukÅ‚. Ha, ha, ha! A takie nowiuÅ›kie byÅ‚y! „ A na caÅ‚e Kargulowe plemiÄ™ i pole spuść, dobry Panie, wszystkie plagi egipskie” tak modlić siÄ™ możesz w KoÅ›cioÅ‚ach: Å›w. Maternusa i Å›w. Anny. Na podorÄ™dziu jest jeszcze innych 12 Å›wiÄ…tyÅ„ w okolicznych wioskach i dlatego Dobry Pan, nas Pawlaków, sÄ…siadów kargulowych nie doÅ›wiadczy.
Na okoliczność, że nasza wÄ™drówka ludów już siÄ™ skoÅ„czyÅ‚a, zrobili tu, w szkole podstawowej, muzeum historyczne. „Tym siÄ™ kiedyÅ› posÅ‚ugiwano” - takie mu imiÄ™ dali. Oj, dużo ci tych pamiÄ…tek nazbierali, a jedna cenniejsza od drugiej. Ale ja swoje dwa granaty ze Å›wiÄ…tecznego ubrania w naszym muzeum postawiÅ‚. Jest tam sierp, tatowy, kosa i karabin. Dalej z niego zamek wylata. Niech Kargul nie myÅ›li, że na naszÄ… gÅ‚upotÄ™ koniec nadchodzi.
Jak ja swojej Mani przypodobać siÄ™ chcÄ™, to jedziem my do Maciejowca. Tam w paÅ‚acu ona niczym królowa. Spacerujem my też po parku, Mania nadziwić siÄ™ nie może, że roÅ›nie tu 59 gatunków drzew. Potem my idziem do Dzikiego WÄ…wozu. Tam tego durnia kostrowatego, Kargula, nie najdziem. A Mania aż mnie z zachwytu za rÄ™ce trzyma i taka rumiana, jak w Krużewnikach, kiedy Witi jeszcze na Å›wiecie nie byÅ‚o.
My jeździm też do Pławnej. Tam same artsty, galerie jakieś pootwierali, obrazy malują, rzeźbią. Jeden taki najważniejszy Dariusz Miliński nawet chałupę postawił. Mania tam taka nienapasiona, że siłą do Lubomierza ją ciągnąć muszę, bo ziemia bez ludzi dziczeje.
Turysto ! Na ciebie my tutaj czekamy. Teraz ta ziemia nasza. My tu z sąsiadem od nowa życie zaczęli! Ten łapciuch, Kargul, też tu jest. Jak tu swoje żyją, to i nam tu żyć !!!
- Ano, bój siÄ™ Boga !
My z Kargulem swoje muzeum tu tworzym. Zniesiem pamiÄ…tki z filmu i te wszystkie durackie maszyny z Krużewnik, co je wymyÅ›lili, bo siÅ‚y w rÄ™cach nie mieli. Nasz dom tutaj murowany, z XVI wieku, PÅ‚ócienników siedliskiem zwany, piwniczny nie kryty sÅ‚omÄ…, jak chaÅ‚upa w Krużewnikach, a dachówkÄ…, podÅ‚ug rozumu i przepisów przeciwpożarowych. Nam tu żyć i tu umierać, bo my tutejsze. W 1291 roku ze Å›widnickiej ziemi przybyÅ‚ tu książę Bolko I i przez te jego polityke Lubomierz prawa miejskie dostaÅ‚. Taki on Å‚adny, amerykancki.
A w caÅ‚ej gminie taka sam siÅ‚a Pawlaczek co Kargulów.
Trafić tu Å‚atwo możesz bo to sam Å›rodek byÅ‚ego województwa jeleniogórskiego, jak jedziesz z Jeleniej Góry do Zgorzelca. żeby siÄ™ tobie nie pokieÅ‚basiÅ‚o, to przy drogach wjazdowych do nas pÅ‚oty poustawiali. Napisali na nich „Sami Swoi - Lubomierz”. CaÅ‚kiem one podobne do tego, co to przy nim Kargul swoje garnki tÅ‚ukÅ‚. Ha, ha, ha! A takie nowiuÅ›kie byÅ‚y! „ A na caÅ‚e Kargulowe plemiÄ™ i pole spuść, dobry Panie, wszystkie plagi egipskie” tak modlić siÄ™ możesz w KoÅ›cioÅ‚ach: Å›w. Maternusa i Å›w. Anny. Na podorÄ™dziu jest jeszcze innych 12 Å›wiÄ…tyÅ„ w okolicznych wioskach i dlatego Dobry Pan, nas Pawlaków, sÄ…siadów kargulowych nie doÅ›wiadczy.
Na okoliczność, że nasza wÄ™drówka ludów już siÄ™ skoÅ„czyÅ‚a, zrobili tu, w szkole podstawowej, muzeum historyczne. „Tym siÄ™ kiedyÅ› posÅ‚ugiwano” - takie mu imiÄ™ dali. Oj, dużo ci tych pamiÄ…tek nazbierali, a jedna cenniejsza od drugiej. Ale ja swoje dwa granaty ze Å›wiÄ…tecznego ubrania w naszym muzeum postawiÅ‚. Jest tam sierp, tatowy, kosa i karabin. Dalej z niego zamek wylata. Niech Kargul nie myÅ›li, że na naszÄ… gÅ‚upotÄ™ koniec nadchodzi.
Jak ja swojej Mani przypodobać siÄ™ chcÄ™, to jedziem my do Maciejowca. Tam w paÅ‚acu ona niczym królowa. Spacerujem my też po parku, Mania nadziwić siÄ™ nie może, że roÅ›nie tu 59 gatunków drzew. Potem my idziem do Dzikiego WÄ…wozu. Tam tego durnia kostrowatego, Kargula, nie najdziem. A Mania aż mnie z zachwytu za rÄ™ce trzyma i taka rumiana, jak w Krużewnikach, kiedy Witi jeszcze na Å›wiecie nie byÅ‚o.
My jeździm też do Pławnej. Tam same artsty, galerie jakieś pootwierali, obrazy malują, rzeźbią. Jeden taki najważniejszy Dariusz Miliński nawet chałupę postawił. Mania tam taka nienapasiona, że siłą do Lubomierza ją ciągnąć muszę, bo ziemia bez ludzi dziczeje.
Turysto ! Na ciebie my tutaj czekamy. Teraz ta ziemia nasza. My tu z sąsiadem od nowa życie zaczęli! Ten łapciuch, Kargul, też tu jest. Jak tu swoje żyją, to i nam tu żyć !!!

