Skąd się to wzięło i dlaczego trwa?

Autor: Jadwiga Sieniuć
Tuesday, 16 Jun 2009

W 1967 roku do Lubomierza już po raz drugi zawitała ekipa filmowa. To Sylwester Chęciński rozpoczął prace przy realizacji komedii ... „Sami swoi”. Nikt wtedy nie przypuszczał, że właśnie tak zaczyna się wielka przygoda miasteczka. Rozwijała się ona całymi latami, niezmiernie powoli, na wykiełkowanie potrzebowała aż 25 lat. W styczniu 1992 roku ukazała się pierwszy numer lokalnej gazety, której na pamiątkę kręconej tu, już słynnej komedii Sylwestra Chęcińskiego nadano tytuł „Sami swoi”. Jej założycielem i pierwszym naczelnym został Olgierd Poniźnik - ówczesny kierownik lubomierskiego Domu Kultury. Jako, że od powstania filmu mijało właśnie 25 lat, do miasteczka, na spotkanie z mieszkańcami zaproszono reżysera „Samych swoich”. Odżyły wspomnienia...
I choć przez minione ćwierćwiecze powstało tutaj jeszcze 6 filmów, najcieplejsze wspomnienia łączyły się nierozerwalnie z „Samymi swoimi”. W siedzibie redakcji znajdującej się w XVI wiecznym Domu Płócienników zaczęto gromadzić pamiątki z filmu. Pomysł utworzenia w Lubomierzu Muzeum Kargula i Pawlaka uznano za bardzo oryginalny i ciekawy. 13 lipca 1996 roku o godz 21.13 odbyło się uroczyste odsłonięcie drewnianych rzeźb Kargula i Pawlaka pod powstającym Muzeum. Były one uwieńczeniem pleneru rzeźbiarskiego zorganizowanego u Dariusza Milińskiego - Pławna 9. Imprezie towarzyszył happening Grupy Pławna 9 - przeciwko maniakalnemu oglądaniu programów telewizyjnych oraz nocna projekcja filmu „Sami swoi” na lubomierskim rynku.
Widzowie reagowali bardzo żywo, niektórzy z pamięci odtwarzali role aktorów grających w filmie. Na pytanie Pawlaka nocą poszukującego lekarza do rodzącej żony: „Ludzie, jest tam ktoś”, odezwał się zgodny chór widzów: „Jesteśmy! Jesteśmy!” Było to wzruszające, zachęcające do kolejnych działań. I to właśnie wtedy główni organizatorzy imprezy: Olgierd Poniźnik, Jadwiga Sieniuć i Waldemar Wilk wpadli na pomysł zorganizowania w Lubomierzu jakiejś większej, dłuższej imprezy związanej z polską komedią.
Wkrótce powołany został... Komitet Organizacyjny I Ogólnopolskiego Przeglądu Polskich Komedii Filmowych, którego wytężona praca, zapał i energia doprowadziły do wielkiego sukcesu. Od 14 do 17 sierpnia 1997 roku w miasteczku było wielkie święto. Polskim komediom filmowym wyświetlanym na lubomierskim rynku towarzyszyło wiele imprez estradowych. Do Lubomierza przyjechali między innymi: Sylwester Chęciński, Witold Pyrkosz, Waldemar Pawlak, Jacek Ziobro, wiele zespołów muzycznych. Imprezom towarzyszyła ekipa Programu I TVP z red. Ewą Szprynger. Widzowie ogólnopolskiego programu telewizyjnego mogli aż pięć razy oglądać relacje z odbywających się imprez pod hasłem „Wakacje z komedią w Lubomierzu”. Do miasteczka przyjechały niezliczone rzesze turystów. Impreza odbyła się bez udziału środków ze skromnego budżetu kasy miejskiej. Po dwu miesiącach od zakończenia I OPPKF Komitet Organizacyjny zajął się przygotowaniami do... II Ogólnopolskiego Przeglądu Polskich Komedii Filmowych. Trwał on od 14 do 16 sierpnia 1998 r. TVP Program I nadała 5 bezpośrednich transmisji z Lubomierza, a gośćmi byli między innymi: Tadeusz Ścibor - Rylski, Anna Dymna, Sylwester Chęciński, Witold Pyrkosz, Eliasz Kuziemski (fot.), Jerzy Turek, Andrzej Mularczyk, Jacek Bromski, Piotr Łazarkiewicz. Odbyła się przedpremiera filmu Jacka Bromskiego „U Pana Boga za piecem”, funkcjonowało kino studyjne, w którym wyświetlane były filmy nakręcane w Lubomierzu, dzieci mogły oglądać poranki filmowe. Odbył się Turniej Lubomierz kontra Lubomierz (woj. nowosądeckie) pod hasłem: „Gdy startują Sami Swoi, to się każdy góral boi” oraz „Drugie rodzinne potyczki Karguli i Pawlaków”. Wystąpiły takie gwiazdy jak: kabaret Elita, Przemysław Grzędziela, kabaret „Pod Egidą”, zespół „Hawra?”, Gdańska Kapela Podwórkowa, Alosza Awdiejew, Tomasz Szwed.
 
Nikt już nie miał wątpliwości, że za niecały rok odbędzie się kolejna impreza (od 12 do 15 sierpnia) pod nazwą III Ogólnopolski Festiwal Komedii Filmowych. Miesięcznik „Film” i lubomierska gazeta „Sami Swoi”® ogłosiły konkurs na najśmieszniejszy film sezonu 98/99 polski i zagraniczny. Twórcom zwycięskich filmów wręczone zostały złote, srebrne i brązowe granaty. Widzowie codziennie mogli spotkać się z aktorami w klubie „Postulat” i kawiarence telewizyjnej, skąd przeprowadzane były przez TVP Program I bezpośrednie transmisje z Festiwalu.
Do stolicy polskiej komedii przybyli ponownie znakomici goście. Sylwester Chęciński, Eliasz Kuziemski, Witold Pyrkosz, Andrzej Mularczyk, Jerzy Turek, Roman Kłosowski, Piotr Łazarkiewicz, Anna Samusionek i Paweł Burczyk, Andrzej Zaborski, Janusz Rewiński, Jan Wieczorkowski, Piotr Machalica, Radosław Piwowarski. Wyświetlanym na lubomierskim rynku filmom towarzyszyło wiele imprez. Po raz pierwszy wystąpiliśmy z wspaniałą ofertą do hodowców i miłośników koni. Na estradzie wystąpili m. in. Jadwiga i Tadeusz Kutowie, „Teatr na Bruku”, Krzysztof Daukszewicz, kabaret „Paka”, zespół „Orpheus”, zespoły „Hawra?” i „Raz, dwa, trzy”. Turniej miast Gryfów - Lwówek - Lubomierz o beczkę miodu starosty lwóweckiego, czy „Kaźmierz i Mania na wyjezdnym czyli randka w Lubomierzu” (prowadzony przez Tomasza Kamela) spotkały się z wielką sympatią widzów. Otwarto też „Zaułek Filmowy”.
Widzowie ogólnopolskiego Programu I TVP łącznie przez 3 godziny 20 minut mogli oglądać Lubomierz w filmowej krasie, program III PR na bieżąco prowadzić relacje radiowe, przez 3 festiwalowe dni przebywało tu 30 dziennikarzy prasy regionalmej i ogólnopolskiej. III Ogólnopolski Festiwal Komedii Filmowych zakończył się także pełnym sukcesem.