Filmowa historia Lubomierza Drukuj E-mail
Autor: Jadwiga Sieniu?   
piątek, 24 sierpień 2007
GODZINA ZERO
czyli... KRZY? WALECZNYCH „WDOWA”
Latem 1958 roku w Lubomierzu po raz pierwszy pojawi?a si? ekipa filmowców. Dla miejscowych sta?o si? to nie lada atrakcj?. Z ogromnym zaciekawieniem obserwowali to, co dzieje si? na planie filmowym. Re?yser Kazimierz Kutz realizowa? tu cz??? filmu „Krzy? walecznych”. By? to jednocze?nie jego debiut re?yserski. Kutz pokazywa? ma?e miasteczko, zamieszka?e przez by?ych ?o?nierzy z jednego oddzia?u, piel?gnuj?cych kult swego dowódcy, który zgin?? bohatersk? ?mierci?. Do miasteczka tego przyby?a wdowa po dowódcy - ?adna m?oda kobieta. Spo?eczno?? miasteczka otoczy?a wi?c czci? wdow? po bohaterze. Tymczasem ona pragn??a ?y? dniem dzisiejszym. Kutza fascynowa? tu przede wszystkim kontrast mi?dzy mitem a rzeczywisto?ci?, mi?dzy legend? dawnych, wojennych czynów, a prawami nowego ?ycia. Obraz ten utrzymany by? w tonie ironizuj?cej komedii, a film „Krzy? walecznych” otrzyma? nagrod? polskiej krytyki filmowej i uznano go za najwybitniejszy film roku.
ZBYSZEK
Wielu lubomierzan pami?ta jeszcze wydarzenia z tamtego okresu: Zbyszka Cybulskiego graj?cego jedn? z g?ównych ról, który w ich wspomnieniach jawi si? jako przystojny, m?ody, zamy?lony m??czyzna w ciemnych okularach siedz?cy na walizce po?rodku drogi nieopodal dawnej restauracji „Pod z?otym rogiem”.
Zbigniew Cybulski by? powszechnie lubiany, bo nie zadziera? nosa, nie nadyma? si?, cho? ju? wtedy, w 1958 roku, by? znanym aktorem” - wspomina Eugeniusz Hull.
- Mieszka?em ze Zbyszkiem w jednym pokoju, razem je?dzili?my na jego „jawce” do Lwówka, bo z Lubomierza nie mo?na by?o dodzwoni? si? nigdzie, a on lubi? telefonowa? do znajomych, rodziny... Pami?tam, ?e Zbyszek nie przepada? za dublerami, lubi? w ka?dej scenie gra? sam. Kilkana?cie razy skaka? do poci?gu w ?wieradowie, ?eby samodzielnie zagra? t? scen?. Nikt wtedy nie przypuszcza?, ?e w styczniu 1967 roku zginie pod poci?giem ruszaj?cym ze stacji we Wroc?awiu? Mia? wtedy 40 lat...”
STOGRYNOWA
Trzecia cz??? „Krzy?a walecznych” nosi tytu? „Wdowa”. Jest to prawie prawdziwa historia kobiety - Marii Stogryn, która na tydzie? przed uko?czeniem wojny straci?a m??a. Józef Stogryn zgin?? nad Szprew? 1 maja 1945 roku jako oficer Sudeckiej Dywizji Piechoty. Jego koledzy osiedlili si? w Lubomierzu. ?ona jecha?a z dwójk? dzieci spod Zbara?a, dopiero pod Poznaniem dowiedzia?a si?, ?e m?? ju? nie ?yje...
JÓZEF HEN by? korespondentem wojennym Sudeckiej Dywizji i przyjacielem Józefa Stogryna. Spotka? si? z Mari?, napisa? nowel? osnut? na tle jej losu. To opowiadanie sta?o si? kanw? „Wdowy”, w której rol? Ma?gorzaty Joczys, wdowy po bohaterskim poruczniku Joczysie, zagra?a Gra?yna Staniszewska. A przys?any do pracy Na Ziemie Zachodnie zootechnik, który stara si? ofiarowa? jej mi?o?? - to w filmie ...Zbigniew Cybulski. Dom, w którym nakr?cane by?y sceny do filmu znajduje si? w Lubomierzu przy ulicy Stogryna.
STATY?CI
W „Krzy?u walecznych” statyst? by? wspomniany wcze?niej Eugeniusz Hull, który pojawi? si? a? w kilku epizodach, wi?c mia? okazj? by? naprawd? blisko ekipy. Mali staty?ci - wówczas uczniowie drugiej i trzeciej klasy Szko?y ?wicze? w Lubomierzu ochoczo maszerowali przez rynek, ?ciskaj?c w r?ku bukiety kwiatów i ?piewaj?c piosenk? o Joczysie. Praca nad filmem ciekawi?a wszystkich, by?a tematem licznych rozmów, a tak?e plotek.
KOLEJNE PODGL?DANIE
czyli Kargul i Pawlak na filmowym planie
Min??o 9 lat.
I znów do miasteczka przyjechali nie byle jacy go?cie. Od razu ?ycie si? w nim o?ywi?o, wreszcie co? zacz??o si? dzia?, a ludzie t?umnie pod??ali do miejsc, gdzie re?yser Sylwester Ch?ci?ski pracowa? nad realizacj? komedii „Sami swoi”. Mogli?my z bliska obserwowa? aktorów: Wac?awa Kowalskiego jako Kazimierza Pawlaka, W?adys?awa Ha?cz? graj?cego W?adys?awa Kargula, Zdzis?awa Karczewskiego (John Pawlak), Ilon? Ku?miersk? - filmow? Jad?k?, Jerzego Janeczka - Witia, Mari? Zbyszewsk?, Halin? Buyno - ?ony zwa?nionych s?siadów, Eliasza Kuziemskiego, Witolda Pyrkosza - jako szofera, Jerzego Turka - milicjanta.
Sylwester Ch?ci?ski powiedzia? nam, ?e gwar? Pawlaka wymy?li? sam odtwórca jego roli - Wac?aw Kowalski, a niektóre sceny powsta?y na ?ywo, w trakcie pracy nad filmem.
KROWA, BIMBER I ... MASZYNISTA
Scenariusz do filmu „Sami swoi”, „Nie ma mocnych” i „Kochaj albo rzu?” napisa? Andrzej Mularczyk, który powiedzia? nam, ?e zapisywa? prawdziwe historie z ?ycia, a bohaterem jego „literatury faktu” by? stryj Jan Mularczyk, protoplasta Pawlaka z „Samych swoich”.
To on by? repatriowany spod Trembowli, ze wsi Boryczówka i przywieziony z transportem do wsi pod ?cinaw?. Jako so?tys ze wsi zza Buga odje?d?a? ostatni, bo za?atwienie wszystkich administracyjnych spraw nale?a?o do niego. Jecha? wagonami 40 dni, nie wiedz?c, gdzie s? jego pozostali s?siedzi. Obje?dzi? okolice Legnicy i Jeleniej Góry i by?by je?dzi? tak dalej, gdyby nie bunt maszynisty. Dok?adnie tak, jak w filmie, poci?g stan??, bo maszynista za??da? konwi bimbru. Szanta?owa?, ?e inaczej nie pojedzie. „Nie ma bimbru, nie ma jazdy!” Potrzebny bimber zbierano po wszystkich wagonach, a stryj korzystaj?c z przerwy w podró?y - rozgl?da? si? po okolicy. Zobaczy? ?any zbó? i stado krów, a w nim jedn? charakterystyczn?, ze z?amanym rogiem. By?a to ... krowa s?siadów, z którymi stryj Jan nigdy nie ?y? w zupe?nej zgodzie. Wtedy krzykn??: „Odczepiamy!” I zosta? pod ?cinaw? we wsi Tymowa.
Andrzej Mularczyk cz?sto przebywa? w tej wsi, zapisywa? wszystkie opowie?ci stryja, który niezwykle barwnie opowiada? i z tych relacji powsta?y w?tki pó?niejszych powie?ci i scenariuszy. A incydent z krow?, bimbrem i zbuntowanym maszynist? na filmowej ta?mie utrwali? re?yser.
WIERZCHEM ( nie tylko!) NA KOCIE
W jednej ze scen „Samych swoich” us?ysze? mo?na taki dialog:
- Patrzaj, Witia wierzchem jedzie.
- Nie mo?e by?!? Na kocie!?
A filmowy kot pochodzi? z samego Lubomierza, od Zuzanny i W?adys?awa Kawzowiczów.
Kot nie by? tresowany, ale po „Samych swoich” przez trzy miesi?ce robi? za gwiazd? w Wytwórni Filmów we Wroc?awiu.
- Do domu wróci?a taka t?usta, ?e a? strach - wspomina? W?adys?aw Kawzowicz, a pani Zuzanna dodawa?a:
- Nie statystowa?am w filmie, ale musia?am dogl?da? zwierzyny filmowej i doprowadza? na plan dwa konie. I pilnowa?, ?eby r?a?y, kiedy trzeba. Codziennie tam chodzi?am, ale to by?o bardzo ciekawe i op?acalne. Sama kotka wtedy zarobi?a wi?cej, ni? m?? przez miesi?c, a pracowa? ci??ko, bo by? drwalem. Ona dosta?a równo 700 z?!
Pa?stwo Kawzowiczowie wspominali równie? wizyty w ich domu re?ysera Ch?ci?skiego i W?adys?awa Kowalskiego. Mówili, ?e wiele osób z ekipy filmowej zachodzi?o do innego domu, bo tam mieszka?a dziewczyna, co nie darowa?a ?adnemu aktorowi. Ma?o który si? wywin??.
A, ?e tu kr?cili osiem filmów, wi?c si? nie nudzi?a. Jej s?siedzi równie?. Ale nikt jej tego nie wytyka?, bo taka po prostu by?a. Lubi?a aktorów, operatorów i ?y?a filmem. I z filmowcami...
Na Lubomierz „Nie ma mocnych”
czyli „Kochaj albo rzu?”
W roku 1974 powsta?a nast?pna cz??? kargulowo-pawlakowych sporów pt. „Nie ma mocnych”.
I znów niektóre sceny nakr?cano w?a?nie tutaj. Podobnie by?o z trzecim odcinkiem, który zatytu?owano „Kochaj albo rzu?”.
DALEKO NA ZACHODZIE
Kolejnym filmem kr?conym w naszym miasteczku by?a produkcja polsko-rosyjska „Daleko na Zachodzie”. W mie?cie zaroi?o si? od ludzi w mundurach wojskowych.


Eugeniusz Hull gra? rol? niemieckiego ?o?nierza. Pod ratuszem s?ycha? by?o strza?y, le?a?o wiele trupów, niektóre sceny do tego filmu nakr?cane by?y na miejscowym cmentarzu. Pomimo wielu prób, do tej nie uda?o si? zdoby? kopii tego filmu. Ogl?dn??o go zapewne niewielu lubomierzan.
MARATO?CZYK
Podczas wakacji 1985 re?yser Marek Ciecierski pracowa? tu nad filmem „Marato?czyk”.
Starszy pan postanawia przep?yn?? jezioro. Mieszka?cy ma?ego miasteczka sceptycznie przygl?daj? si?, jak pan Eugeniusz przygotowuje si? do tego wyczynu. I tylko dzieci sekunduj? mu podczas treningu i wierz? w jego sukces. Postanawiaj? mu pomóc i asekurowa? go z ?ódki. Tu? przed startem uniemo?liwia to banda Wielkiego Rolo. Wybrane dzieci z lubomierskiej „podstawówki” pilnie ?wiczy?y jazd? na deskorolkach. Na ta?mie filmowej utrwalono wiele twarzy naszych m?odszych i starszych mieszka?ców, sporo urokliwych, ma?omiasteczkowych pejza?y. Na rynku g?o?no gra?a orkiestra d?ta z Gryfowa ?l?skiego...
KOCHAM KINO
Ko?cowe miesi?ce 1986 roku znów up?ywaj? lubomierzanom na ?ledzeniu dokona? kolejnej ekipy filmowej, tym razem pod wodz? Piotra ?azarkiewicza, realizuj?cego film pt. „Kocham kino”.
W pobli?u miejsca, gdzie kilkana?cie lat temu siedzia? Zbigniew Cybulski zostaje wybudowana makieta do z?udzenia przypominaj?ca kino, które otrzymuje nazw? „Jutrzenka”. Na ulicach miasteczka pojawiaj? si?: El?bieta Czy?ewska, Marek Probosz, Henryk Bista, Joanna Kreft, Jerzy Trela, Antoni Krauze oraz liczna ekipa Zespo?u Twórców Filmowych „Dom”. Graj? tak?e nauczyciele i uczniowie ze Szko?y Podstawowej. Liczne sceny nakr?cane s? pó?nym wieczorem i noc?. Zawsze towarzysz? im t?umy widzów. Lubomierz znów ?yje filmem opowiadaj?cym o ostatnim seansie filmowym w ma?omiasteczkowym kinie.
Maria Borkowska - kierowniczka kina „Jutrzenka” w ma?ej miejscowo?ci Lubie?, ogl?daj?c kronik? filmow?, rozpoznaje na ekranie swego, od lat nie widzianego syna Paw?a. Ch?opak odwiedza matk? w Lubieniu. Obserwuje jej walk? o skazan? na likwidacj? „Jutrzenk?” i pod jej wp?ywem ulega fascynacji kinem. Wkrótce Maria Borkowska umiera. Po ?mierci matki Pawe? odkrywa tajemnic? jej ?ycia. Przed laty zagra?a - dzi?ki akcji „Pi?kne dziewczyny na ekrany” w filmie „R?ce pianisty”. Zakocha?a si? w odtwórcy g?ównej roli w tym obrazie, porzuci?a dla niego m??a i dwuletniego syna. Po dwóch latach wróci?a do Lubienia, zamieszka?a na sta?e w samotno?ci, obejmuj?c posad? kierowniczki kina. Pawe? i przybrana córka Borkowskiej, Joanna, dziedzicz? pasj? Marii i z determinacj? walcz? o uratowanie „Jutrzenki”. Podczas jednego z seansów, apeluj?c do zgromadzonych na sali, by bronili kina, Pawe? nie zauwa?a, ?e zapali? si? jeden z kabli. Kabin? ogarniaj? p?omienie...
Odnowione kino z eleganckim neonem „Jutrzenka”... W kasie siedzi Joanna.... Prawie wszyscy lubomierzanie z niesamowitym przej?ciem ogl?dali scen? po?aru kina kr?con? pó?n? noc?. Jak?e ró?ni? si? zapami?tany przez nich obraz od tego, który pó?niej ogl?dali na ekranie. Ludzie d?ugo opowiadali te? o kradzie?y kolorowych ?wiate?ek z graj?cej w filmie syrenki, któr? na noc pozostawiono pod budynkiem komisariatu milicji.
ZAK?AD W INTERNACIE
Kolejnym, tworzonym w zabytkowych murach internatu obecnego ZSOiZ (b?d?cych kiedy? siedzib? zakonnic) jest obraz przedstawiaj?cy ?ycie m?odzie?ców w zak?adzie poprawczym pt. „Zak?ad”. Zosta? on utrwalony na ta?mie filmowej w 1990 roku przez Studio Filmowe im. K. Irzykowskiego w re?yserii Teresy Kotlarczyk. G?ówne role zagrali Jan Peszek, Gra?yna Trela, Pawe? Królikowski, Krzysztof Kolberger, Bart?omiej Topa i inni.
Do zak?adu karnego dla nieletnich przyje?d?a m?oda dziennikarka, która chce zrealizowa? film dokumentalny o ludziach odsiaduj?cych tam kar?. Pojawienie si? obcej osoby w hermetycznym ?wiecie obozowym powoduje szereg komplikacji.
Wychodz? na jaw patologiczne stosunki ??cz?ce dyrektora zak?adu z wychowankami oraz opart? na bezwzgl?dno?ci i sile uk?ady mi?dzy samymi ch?opcami. Jeden z nich, przywódca grupy, zakochuje si? w dziennikarce. Pod wp?ywem nag?ej emocji rodzi si? w nim potrzeba zmiany, buntu.
Ten film nie odbi? si? takim echem w naszym miasteczku, jak poprzednie, poniewa? wi?kszo?? scen kr?cono w pomieszczeniach zamkni?tych.
TAJEMNICA TWIERDZY SZYFRÓW
To tytu? filmu nagrywanego wg scenariusza Bogus?awa Wo?osza?skiego równie? w Lubomierzu. Przez par? czerwcowych dni ekipa filmowa go?ci?a w Lubomierzu.
Osi? fabu?y jest tajemnicza maszyna deszyfruj?ca "ryba-miecz", za pomoc? której niemiecki wywiad odczytywa? radzieckie szyfrogramy. Serial opowie o dramatycznym wy?cigu wywiadów rosyjskiego i zachodnich. "Ryba-miecz" odczytywa?a radzieckie szyfry jednodniowe, które w normalnych warunkach by?y nie do odczytania. Kod uda?o si? z?ama?, gdy armia radziecka zacz??a zbyt cz?sto u?ywa? tych samych szyfrów. Dzi?ki temu uda?o si? wy?apa? potem szpiegów pracuj?cych nad bomb? atomow?.
Na planie filmowym zauwa?yli?my Karolin? Gruszk?, Paw?a Ma?aszy?skiego, Borysa Szyca, Paw?a Del?ga.
W filmie zagra?o te? wielu statystów z Lubomierza...